BLOG

PODWYKONAWCO, ZGŁOŚ SIĘ SAM
20 października 2017
Marcin Wierciński

Dzień 1 czerwca 2017 roku powinien być kluczową datą w kalendarzu każdego podwykonawcy. To właśnie tego dnia weszła w życie nowelizacja Kodeksu cywilnego, która zmodyfikowała przesłanki solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcom.

Wśród trudności, z którymi muszą mierzyć się na co dzień podwykonawcy inwestycji budowlanych,  wskazać należy między innymi nieuzasadnione wstrzymywanie wypłaty wynagrodzenia przez generalnych wykonawców.  Na rynku usług budowlanych problem nieterminowych płatności jest problemem szczególnie palącym.

Nie wchodząc w kwestię przyczyn opisanego wyżej zjawiska (których może być wiele), począwszy od nieuczciwości niektórych firm budowlanych, usiłujących zarabiać pieniądze kosztem mniejszych podmiotów, przez realne problemy z płynnością finansową wykonawców, aż po okoliczności losowe, należy z całą pewnością stwierdzić, że pozycja podwykonawcy w procesie inwestycyjnym jest co do zasady najsłabsza.

Wieloletnie problemy z płatnościami spowodowały reakcję ustawodawcy i w efekcie ponad 14 lat temu zaczęła obowiązywać instytucja solidarnej odpowiedzialności inwestora za zobowiązania należne podwykonawcy. Regulacja ta powodowała jednak liczne wątpliwości interpretacyjne, których skutkiem są wieloletnie procesy sądowe, których wynik jest niepewny wobec sprzecznych linii orzeczniczych Sądu Najwyższego.

Mając na względzie wskazane problemy, ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności dokonano istotnych modyfikacji w przesłankach powstawania solidarnej odpowiedzialności inwestora.

Od dnia 1 czerwca 2017 roku istnieją dwa tryby, w jakich powstać może solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.

Umowa inwestora z wykonawcą

Inwestor będzie zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy, gdy w umowie z wykonawcą określony został szczegółowy przedmiot robót budowlanych, których wykonania podejmie się określony podwykonawca. Ustawa precyzuje, iż taka umowa musi być zawarta w formie pisemnej, inaczej jest nieważna.

Ten tryb powstawania solidarnej odpowiedzialności inwestora nie jest jednak optymalny dla podwykonawcy, z przynajmniej kilku względów. Po pierwsze, bardzo rzadko podwykonawca jest znany już na etapie zawierania umowy o roboty budowlane pomiędzy inwestorem a wykonawcą. W takiej sytuacji niemożliwe jest rzecz jasna oznaczenie podwykonawcy ani szczegółowego zakresu robót, za których wykonanie będzie odpowiadał.

Po drugie, spełnienie przesłanek następuje w tym przypadku przez działanie innych niż podwykonawca podmiotów. W związku z tym podwykonawca nie ma najczęściej możliwości weryfikacji prawidłowego opisu zakresu robót czy precyzyjnego oznaczenia podwykonawcy w umowie o roboty budowlane. Wszelkie błędy inwestora i wykonawcy – w ostatecznym rozrachunku  – stanowiły będą ryzyka podwykonawcy.

Warunki „samozgłoszenia” podwykonawcy

Drugim sposobem powstania odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy,  jest dokonanie zgłoszenia podwykonawcy do inwestora przez wykonawcę lub podwykonawcę. Zakładając jednak, że w wielu wypadkach wykonawca nie ma rzeczywistego interesu w zgłoszeniu swojego kontrahenta inwestorowi, dalej  wspominać będziemy jedynie o sposobie, w jakiej podwykonawca może zgłosić się sam.

Po pierwsze, zgłoszenie podwykonawcy inwestorowi musi nastąpić przed przystąpieniem do wykonywania robót budowlanych. Jest to bezwzględny wymóg skuteczności zgłoszenia – niedochowanie tego warunku sprawia, że zgłoszenie traktuje się jako niedokonane. Należy jednak wspomnieć, że zgłoszenie musi w tym terminie dotrzeć do inwestora – warto o tym pamiętać i z odpowiednim wyprzedzeniem sporządzić dokument, zwłaszcza jeśli jego doręczenie ma się odbywać za pośrednictwem poczty.

Ponieważ ustawa wymaga formy pisemnej zgłoszenia, nie jest możliwe dokonanie skutecznego zgłoszenia w postaci mailowej. Za dopuszczalne należy natomiast uznać zgłoszenie w formie elektronicznej, o ile zostało opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

W przesłanym do inwestora piśmie należy również precyzyjnie określić roboty budowlane, które podwykonawca wykona w ramach kontraktu. Ma to istotne znaczenie, albowiem inwestor będzie odpowiedzialny za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy jedynie w takim zakresie robót, jakie zostaną mu zgłoszone. Pominięcie nawet najdrobniejszych prac może zatem powodować, że podwykonawca uzyska zapłatę od inwestora, ale nie w pełnej wysokości.

Pamiętać także należy, że inwestor w terminie 30 dni ma prawo wniesienia sprzeciwu co do występowania danego podmiotu jako podwykonawcy. Wobec tego, dla uniknięcia stanu niepewności już w trakcie wykonywania robót budowlanych, idealnym rozwiązaniem byłoby zawieranie umów o roboty budowlane z odpowiednim wyprzedzeniem – tak, aby termin 30 dni zdążył upłynąć przed przystąpieniem do wykonywania świadczeń wynikających z umowy. Niestety, w praktyce sektora budowlanego, umowy zawierane są z tak dużym wyprzedzeniem jedynie sporadycznie.

Pamiętać należy również, że inwestor będzie odpowiadał za zapłatę wynagrodzenia jedynie do wysokości wynagrodzenia określonej za dane roboty budowlane w umowie z wykonawcą. Wszelkie sumy powyżej tej wysokości będą mogły być egzekwowane jedynie od wykonawcy.

Czy warto dokonywać samodzielnego zgłoszenia?

Wprowadzenie możliwości samodzielnego zgłaszania się przez podwykonawców to jedna z najistotniejszych zmian w przepisach prawa z zakresu umów o roboty budowlane ostatnich lat. Zwiększona została ochrona podwykonawców, choć – jak przedstawiono powyżej – nie jest to ochrona bezwarunkowa.

W związku z powyższym, wobec powszechnego problemu nieterminowych płatności w sektorze budowlanym, podwykonawcy powinni szerzej korzystać z uprawnień, jakie ustawodawca przyznał im od dnia 1 czerwca 2017 roku. Należy także pamiętać, że zgłoszenie podwykonawcy wymaga dla swej skuteczności spełnienia warunków określonych powyżej.  Z tego względu, warto poświęcić czas na dokładną i skrupulatną analizę zgłoszenia pod kątem formalnym – doświadczenie wskazuje bowiem, że często jedyną możliwością uzyskania wynagrodzenia, jest skierowanie roszczenia bezpośrednio do inwestora.

Wpis z kategorii:
Udostępnij artykuł
Udostępnij artykuł

Więcej w tej kategorii

czytaj artykuł
Czy deweloper musi oddać gminie sieć za symboliczną złotówkę ?
11 października 2017
Firmy deweloperskie, negocjując i podpisując umowy dotyczące przekazania gminom urządzeń wodociągowych lub kanalizacyjnych, wybudowanych i sfinansowanych z kieszeni deweloperów, powinny pamiętać, że zaniżanie przez gminy cen za takie urządzenia (często do kwot symbolicznych), jest niezgodne z prawem. Zapisy umów,...
czytaj artykuł
NAJEM INSTYTUCJONALNY – ZMIANA NA RYNKU NAJMU MIESZKAŃ
5 września 2017
Podpisanie przez Prezydenta ustawy z 20 lipca 2017 r. o Krajowym Zasobie Nieruchomości wywoła rewolucję na rynku najmu mieszkaniowego. Wprowadzony zostanie bowiem całkowicie nowy reżim prawny, w ramach którego znacznie ułatwiona zostanie eksmisja najemcy. Wprowadzenie kolejnej szczególnej regulacji najmu...
czytaj artykuł
Ustawowe prawo pierwokupu nieruchomości
25 maja 2017
Transakcje sprzedaży nieruchomości wiążą się najczęściej z długotrwałymi negocjacjami. Zarówno sprzedający, jak i kupujący, dążą do zabezpieczenia swoich interesów w umowie, poprzez wyraźne zaznaczenie szczegółowych praw i obowiązków obu stron. Wysiłek ten może się jednak niekiedy okazać daremny, na...